Wiosna w Tarnowcu zaczęła się od żółtego akcentu. Nie od forsycji, nie od pierwszych promieni słońca, ale od żonkili — małych, papierowych, skręcanych z serdecznością przez uczniów Szkoły Podstawowej im. Tadeusza Kościuszki w Tarnowcu. To właśnie one stały się znakiem, że kolejny raz włączamy się w ogólnoświatową akcję, która od lat przypomina, że nadzieja ma kolor i kształt, a przede wszystkim — ludzką twarz.
„Pola Nadziei”, zapoczątkowane w 1957 roku w Anglii, od dawna są czymś więcej niż zbiórką. To lekcja wrażliwości, solidarności i gotowości do niesienia pomocy tym, którzy jej najbardziej potrzebują. W Krośnie i okolicznych gminach akcję koordynuje Towarzystwo Przyjaciół Krośnieńskiego Hospicjum, a Tarnowiec już po raz ósmy stał się jednym z miejsc, gdzie nadzieja zakwitła wyjątkowo intensywnie.
Chętni uczniowie przez kilkanaście dni w szkole tworzyli żonkile – symbole Akcji – wspólnie z koordynatorami: p. Edytą Koszyk i p. Alicją Graselą. W tym roku do grona twórców ponownie dołączyła p. Elżbieta Polak, która własnoręcznie przygotowała aż 200 żonkili, które w Niedzielę Palmową trafiły do rąk mieszkańców naszej parafii. Wystarczyło wrzucić do skarbonki choćby symboliczny grosik, by otrzymać kwiatek i stać się częścią dobra, które wraca.
W dniach 28-29 marca br. Tarnowiec naprawdę „zakwitł”. Nie tylko kolorem, ale gestami, uśmiechami, krótkimi rozmowami przy kościelnych schodach. Dzięki ofiarności mieszkańców udało się zebrać 6 210,50 zł ( w tym 5 euro), które zostały przekazane na konto Towarzystwa Przyjaciół Krośnieńskiego Hospicjum.
Każda złotówka to cegiełka wsparcia dla miejsca, gdzie chorzy i ich bliscy otrzymują opiekę, troskę i obecność. Każdy żonkil to przypomnienie, że nadzieja nie jest abstrakcją — jest działaniem.
Dziękujemy wszystkim, którzy sprawili, że Tarnowiec po raz kolejny stał się częścią tej pięknej inicjatywy. Niech ta wiosna przyniesie nam wszystkim światło, życzliwość i gotowość do pomagania — nie tylko od święta.
KOORDYNATORZY AKCJI





